Tegoroczna odsłona obejmuje pięć lokalizacji – każda z nich otrzyma swój własny mural, nawiązujący do wspólnego motywu: aniołów. Każda praca jest jednak inna, dopasowana do charakteru dzielnicy i stylu artysty.

Sztuka w różnych częściach miasta
Murale pojawiają się m.in. na Chełmińskim, Bielawach, Starówce, Rudaku i Rubinkowie. Za ich wykonanie odpowiadają artyści znani ze współczesnej sceny street artu – m.in. Mirek Górzyński, Raspazjan, Tankpetrol, Oluczka i Lump.
Każda realizacja to coś więcej niż tylko obraz na ścianie. To próba opowiedzenia historii miejsca i uchwycenia jego charakteru w artystycznej formie.
Jak podkreślają organizatorzy, lokalizacje murali nie są przypadkowe.
– To nie są oczywiste miejsca. Chodzi o to, żeby sztukę odkrywać – żeby była dostępna, ale jednocześnie nieoczywista – tłumaczą twórcy projektu.
Nowy symbol Torunia?
Projekt „Łopot” ma ambicję wyjść poza jednorazowe działanie. W planach jest stworzenie spójnej trasy, która połączy murale w jeden miejski szlak.
– Mieszkańcy odnajdują w tych pracach coś swojego, związanego z ich dzielnicą. Dla turystów to dodatkowy powód, żeby odkrywać miasto – wskazują organizatorzy.
Pomysł idzie jeszcze dalej. Twórcy i przedstawiciele miasta mówią wprost o potrzebie budowania nowego symbolu Torunia – obok tych najbardziej oczywistych.
– To świetna okazja, żeby obok Kopernika czy pierników pojawiło się coś nowego, bardziej współczesnego – podkreślają artyści.
Sztuka i muzyka razem
Tym, co wyróżnia projekt „Łopot”, jest połączenie malowania murali z muzyką improwizowaną. Podczas pracy artystom towarzyszą muzycy Toruńskiej Orkiestry Improwizowanej, tworząc niepowtarzalny klimat i wprowadzając element performansu do przestrzeni miejskiej.
To sprawia, że proces powstawania murali staje się wydarzeniem samym w sobie – otwartym i dostępnym dla mieszkańców.
Wspólne odkrywanie miasta
Finałem projektu będzie rowerowy przejazd szlakiem nowych murali oraz koncert plenerowy. To zaproszenie, żeby spojrzeć na Toruń inaczej – bardziej uważnie i z ciekawością.
Bo choć murale zostaną na dłużej, to najważniejsze w tym projekcie jest coś innego – zmiana perspektywy.
I pokazanie, że sztuka naprawdę może być częścią codzienności miasta.
Szczegóły dot. całego projektu, w tym harmonogram prac, koncertów i zwiedzania na stronie









