Muzyczną podróż przez dekady - przez emocje, siłę i niezwykłą charyzmę kobiet, które współtworzyły historię polskiej sceny muzycznej odbyli uczestnicy koncertu z okazji Dnia Kobiet i Mężczyzn. Koncert „Struny Kobiecości i Męskości” odbył się w poniedziałek, 9 marca 2026 r. w Dworze Artusa.

Struny Kobiecości i Męskości

- Drogie Panie, Toruń rozwija się dzięki Waszej sile, odwadze i sprawczości. To Wy współtworzycie codzienność naszego miasta - powiedział prezydent Torunia, Paweł Gulewski. - Życzę Wam odwagi w realizacji marzeń i celów, satysfakcji z pracy i życia, a przede wszystkim poczucia, że jesteście widoczne, ważne i sprawcze.

- Kobiety są prawdziwymi architektami społeczeństwa - podkreślał w swoim przemówieniu Przewodniczący Rady Miasta Torunia, Łukasz Walkusz. - W całym naszym mieście widzimy to bardzo wyraźnie. Panie coraz częściej współdecydują o kierunku rozwoju Torunia. Nieobecna dziś z nami, ale dobrze Państwu znana, Pani wiceprezydent Torunia Dagmara Zielińska - pierwsza w historii Torunia kobieta na tym stanowisku - jest tego najlepszym przykładem. W Radzie Miasta Torunia również nastąpiła ogromna zmiana. Nie wiem, czy wszyscy Państwo wiedzą, ale obecnie mamy aż osiem pań radnych. To prawdziwy rekord - w poprzednich kadencjach były dwie, najwyżej trzy.

Przewodniczący Rady Miasta Torunia Łukasz Walkusz  wspominał też o symbolicznych gestach, które pokazują, jak ważną rolę kobiety odgrywają w historii Torunia: - Rok 2025 ogłoszony został Rokiem Wilhelminy Iwanowskiej- wybitnej astronomki i honorowej obywatelki Torunia. Natomiast rok 2026 ogłoszono Rokiem Heleny Grossówny - znanej tancerki i aktorki okresu międzywojennego. To wszystko pokazuje, że w Toruniu kobiety od wieków były postaciami wybitnymi i ważnymi dla życia miasta.

Obecny na koncercie Przewodniczący Rady Seniorów Jan Myrcha podkreśla, jak ważne są spotkania seniorów oraz wzajemne wsparcie i kontakt w środowisku osób starszych. Mimo innych obowiązków zdecydował się być obecny na wydarzeniu, co pokazuje jego zaangażowanie w sprawy seniorów. Licznie zgromadzonym życzył przede wszystkim zdrowia, szczęścia i możliwości cieszenia się rodziną - szczególnie wnukami i kolejnymi pokoleniami. Zachęca także do aktywnego kontaktu z Radą Seniorów i udziału w jej działaniach, które mają służyć wszystkim seniorom w mieście.

- Zawsze życzę seniorom: zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy dla wnuków - mówił żartobliwie Przewodniczący Rady Seniorów, Jan Myrcha.

Wydarzenie zgromadziło publiczność spragnioną muzyki, nastroju i artystycznych emocji. Była to muzyczna podróż przez dekady - przez emocje, siłę i niezwykłą charyzmę kobiet, które współtworzyły historię polskiej sceny muzycznej.

Każda strona - kobieca i męska - niesie ze sobą emocje, historię i energię. To właśnie ich wzajemne napięcie i harmonia pozwalają wybrzmieć najpiękniejszym dźwiękom. Podczas koncertu usłyszeć można było utwory takich legend, jak: Krystyna Prońko, Anna Jantar, Grażyna Łobaszewska, Kayah, Beata Kozidrak, Edyta Bartosiewicz, Kora czy Maryla Rodowicz - w aranżacjach Jana Gembali, kierownika muzycznego projektu.

Na scenie wystąpił zespół Music Makers, który wspólnie z zaproszonymi artystami stworzył niezwykle klimatyczny program. Główną gwiazdą koncertu była wokalistka Joanna Kaczmarkiewicz, znana widzom m.in. z programu The Voice of Poland oraz Must Be the Music. Artystka zaprezentowała repertuar pełen emocji - od subtelnych, lirycznych utworów po dynamiczne kompozycje, które porwały publiczność.

Towarzyszył jej wspomniany wcześniej pianista Jan Gembala, którego wrażliwa gra na fortepianie nadała koncertowi wyjątkowej głębi i elegancji. Delikatne brzmienie instrumentu doskonale współgrało z wokalem, budując nastrojową atmosferę.

Szczególnym momentem koncertu były partie skrzypiec w wykonaniu Anny Różyńskiej. Jej poruszające interpretacje wprowadzały publiczność w świat muzycznej refleksji, a dźwięk skrzypiec dodawał całemu wydarzeniu subtelności i emocjonalnej intensywności.

Podczas koncertu artyści wielokrotnie spotykali się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Oklaski po każdym utworze oraz ciepła atmosfera panująca na sali potwierdzały, że muzyczna opowieść o kobiecości i męskości trafiła prosto do serc słuchaczy.

Dwór Artusa wypełniły dźwięki pełne wrażliwości, harmonii i energii - subtelność spotkała się z siłą, a delikatność z pasją. Był to koncert, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Fot. © UMT 2026, autor: Maciej Wasilewski, licencja: CC BY-NC 4.0